ZPwN

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Start

Witold Pilecki. Fotobiografia

Email Drukuj PDF

25 września na ekrany polskich kin wchodzi film (fabularyzowany dokument) "Pilecki". Dokładnie tego samego dnia przypada 75 rocznica ucieczki rotmistrza z obozu w Auschwitz. W rolę Witolda Pileckiego wcielił się Marcin Kwaśny, obok niego w filmie występują też syn i wnuki bohatera. Mimo, że obraz jest produkcją niskobudżetową zapowiada się jako uczta dla oka i naprawdę porządne źródło wiedzy o jednym z sześciu najodważniejszych ludzi świata i największym polskim (a moim zdaniem i światowym) bohaterze II wojny światowej.

No właśnie, niskobudrzetowy. Film "Pilecki" powstał tylko i wyłącznie dzięki publicznej zbiórce i ofiarności Polaków, którzy nie poskąpili własnych, skromnych środków na uhonorowanie swojego bohatera. Polski Instytut Sztuki Filmowej nie wyasygnował ani grosza (podobnie jak na inne obrazy przedstawiające żołnierzy mordowanych przez komunistów, by wspomnieć chociażby "Historię Roja"), miał ważniejsze wydatki - trzeba było zasilić forsą skrajnie antypolskie "Pokłosie" czy przenicowujący stalinowską zbrodniarkę w rozmemłaną romantyczkę film "Ida". Przecież projekt obarczania Polaków winą za holokaust nie może zostać przerwany przez brak pieniędzy a głowy naszych rodaków nie mogą być zaśmiecane dumą z prawdziwych bohaterów tamtych koszmarnych czasów. Ciekawe jest też to, że kiedy twórcy filmu zwrócili się o wsparcie do polskich parlamentarzystów (przedstawicieli Narodu jak głosi konstytucja) - posłów, senatorów i eurodeputowanych - udało im się zebrać jedynie 600 (słownie: sześćset) złotych - od sześciu po stówie, reszta sprawę, mówiąc kolokwialnie, olała. Czy kogoś to dziwi? Bo mnie nie bardzo.

Film koniecznie trzeba obejrzeć, ale warto też do swojej domowej biblioteczki dodać książkę napisaną przez Macieja Sadowskiego. Albo może raczej złożoną, bo opowieść o życiu rotmistrza Pileckiego została przez Autora ułożona z przedstawiających go fotografii - od czasów dziecięcych po haniebny proces, w którym komunistyczni okupanci skazali go na śmierć. Obok obrazów Sadowski zamieścił w niej również fragmenty korespondencji i raportu z oświęcimskiego obozu, przez co uzyskał jasny obraz człowieka, który heroizmem mógłby obdzielić wielu z nas.

-------

Książka dostępna tutaj:
Maciej Sadowski "Witold Pilecki. Fotobiografia"

 


Newsflash

artykuł dostępny po zalogowaniu

:-)

banner_top

xxx<img src="/joomla/naglowek/rodlo_header.png"  border="1" alt="" />